FAQ

 Pobliskie budowy

Uciążliwości, z którymi się borykamy, nie ustaną z zakończeniem budów trwających na Odolanach, bo ich główne źródło jest gdzie indziej. Przekraczający normy hałas i zapylenie wynikają przede wszystkim z eksploatowania pod działalność przemysłową pokolejowych terenów będących własnością PKP oraz z intensywnego ruchu ciężkich pojazdów do dzierżawiących te tereny zakładów. Widoczna od strony osiedli część rozległych terenów PKP jest częściowo opuszczona, jednak dalej znajduje się siedem (!) betoniarni, dwie złomownie, przesypownie kruszyw, magazyny i tym podobne, a na stronie PKP cały czas wiszą ogłoszenia o możliwości najmu tych terenów. Toczące się budowy również powodują uciążliwości dla mieszkańców, jednak są one przejściowe i prostsze do rozwiązania – wystarczy przestrzegać przepisów o zachowaniu czystości przy wyjazdach z budowy, ciszy nocnej i ograniczeniu zapylenia przy rozbiórkach.

Wróć na początek

Czy „przemysł był tu pierwszy” to argument?

20 lat temu Odolany mogły być ważnym węzłem logistyczno-kolejowym, jednak miasto ulega nieustannym przemianom. Odolany – położone zaledwie 5 km od ścisłego centrum – są jedną z okolic, która obecnie przekształca się w bardzo szybkim tempie. Dawne tereny kolejowe na Odolanach nie pełnią już tej roli co kiedyś. Wiele bocznic kolejowych i fabryk zostało już dawno zlikwidowanych, a w rejonie ulic Jana Kazimierza, Ordona i Sowińskiego jak grzyby po deszczu powyrastały gęsto zabudowane osiedla mieszkaniowe.

Samo PKP od ponad 10 lat zapowiadało stworzenie w tym miejscu nowoczesnej dzielnicy mieszkalnej, a w 2015 przedstawiono kolejną wizualizację „Nowych Odolan”.

Mimo, że dla wszystkich jest jasne, że przyszłość Odolan to funkcja mieszkaniowa, przekształcenie tego terenu nie odbywa się tak jak powinno. Brak odpowiedniego planowania przestrzennego doprowadził do sytuacji, gdzie obok terenów wciąż przemysłowych dopuszczono do budowy dużych osiedli mieszkaniowych. Pod koniec 2017 roku miną dwa lata od czasu zakończenia zbierania uwag do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, którego brak blokuje szybkie przekształcenie reszty terenów na Odolanach, obecnie wynajmowanych pod przemysł, w tereny mieszkaniowe.

Jest zrozumiałe, że zarządzające terenami PKP chce osiągać z nich zyski , więc dopóki nie ma możliwości zbycia ziemi deweloperom, stawia na obecnych najemców. Jednak brak MPZP nie oznacza, że tysiące już mieszkających tu ludzi są wyjęte spod prawa. Dotychczas to mieszkańcy ponosili cały ciężar nieodpowiedniego zarządzania planowaniem przestrzennym połączonego z chęcią osiągania zysku przez PKP. Potrzebne jest pilne wprowadzenie zmian i ograniczeń w działaniu przemysłu, które znacząco zmniejszą uciążliwości odczuwane przez mieszkańców Odolan, tak by ich prawo do normalnych warunków życiowych było zachowane.

Wróć na początek

Czy mieszkańcy wiedzieli, co kupują?

Wiedza o tym, jak wygląda na co dzień życie na Odolanach jest powszechna tylko wśród tych, którzy już tu mieszkają lub z innych względów znają te okolice. Takim osobom może się to wydawać oczywiste, gdyż znają te problemy z własnego doświadczenia. Jednak skąd ma wziąć te informacje osoba dopiero rozważająca zamieszkanie w danej okolicy?

Kupujący mieszkanie raczej nie ma możliwości koczowania dzień i noc w miejscu, gdzie ma ono powstać, żeby sprawdzić, jakie dokładnie warunki tam panują – nie wspominając o tym, że warunki na Odolanach zmieniają się dynamicznie. Można było zaobserwować magazyny i inne zakłady, które znikały dosłownie z dnia na dzień, ustępując miejsca kolejnym budowom. Rozległe tereny PKP otaczające bloki mieszkalne na Odolanach nie są dostępne do zwiedzania i mogą na pierwszy rzut oka wydawać się opuszczone – najlepiej widoczne od strony osiedli mieszkaniowych zabudowania są puste i niszczeją. Ponieważ na Odolanach trwało i nadal trwa wiele budów jednocześnie, widok wielu betoniarek w tej okolicy nie budził podejrzeń, że za tymi widocznymi terenami mieści się siedem (!) betoniarni, cały ruch z których prowadzony jest po zupełnie zdewastowanych ulicach wychodzących z tych terenów.

Fakt, że obecnie można wyszukać w internecie wzmianki na temat ogromnych problemów, z jakimi borykają się mieszkańcy Odolan, jest zasługą nagłośnienia tych problemów przez mieszkańców w ostatnim czasie. Tymczasem wielu z nas decydowało się na zakup mieszkania na Odolanach dobrych parę lat temu, gdy problem nie był nagłośniony.

Dodatkowo, znane były publicznie ogłaszane przez PKP i spółkę Xcity plany zbudowania na pokolejowych terenach na Odolanach dużych osiedli mieszkaniowych – zaprezentowano atrakcyjne wizualizacje.

To co można było zobaczyć w połączeniu z zapowiedziami PKP co do ich planów na tym terenie uzasadniało założenie, że nawet jeśli jeszcze prowadzona jest jakaś działalność przemysłowa na tych terenach, są to jej ostatnie chwile. Trudno też się spodziewać, że normy hałasy i zapylenia mogą przekraczać obowiązujące przepisy i taka sytuacja nie zmienia się przez lata.

Tymczasem po zamieszkaniu tu na stałe można dostrzec, że skala aktywności przemysłowej niezwiązanej z toczącymi się budowami jest tak naprawdę większa niż gdziekolwiek indziej w takiej bliskości tylu osiedli mieszkalnych, i do tego wcale się nie zmniejsza: jedne zakłady zastępowane są przez inne, czasem bardziej uciążliwe. Mijają kolejne lata a apele mieszkańców i przekroczone normy zapylenia i hałasu wciąż nie spotkały się z dostatecznie skutecznym działaniem ze strony decydentów.

Wróć na początek

Uciążliwości były i są wkalkulowane w cenę mieszkania?

Mieszkania na Odolanach nie należą do najtańszych. Jeśli mieszkania w tej okolicy są tańsze niż w niektórych innych lokalizacjach jak np. Mokotów czy Żoliborz, ma to związek przede wszystkim z ogromną gęstością zabudowy, jaka tu występuje, złym stanem dróg, oraz brakiem przestrzeni publicznych i terenów rekreacji w bezpośrednim sąsiedztwie osiedli.

To, o co walczymy, to nie luksusy – to zapisany w przepisach minimalny standard. Badania hałasu i zapylenia przeprowadzone w ostatnim czasie na wniosek mieszkańców wykazały bowiem przekroczenie norm, jakie powinny być zachowane na terenach mieszkaniowych. Domagamy się więc rozwiązań, które spowodują przestrzeganie powszechnie obowiązujących przepisów, tak aby warunki życiowe na tych terenach nie były poniżej ustawowych minimów.

Wróć na początek